Ten tom nie jest jeszcze jednym albumem ślicznych obrazków dzikiej przyrody . Nie jest zbiorem poetyckich uniesień sentymentalnego ekologa . Nie jest okrzykiem gniewu i rozpaczy zielonego aktywisty . Nie jest też ogłaszaniem końca świata .

Ta książka to zapis spokojnej, mądrej i głębokiej refleksji nad naszą ludzką kondycją,
która jak w powiększającym zwierciadle odbija się i ukonkretnia w naszym stosunku – nie tylko do przyrody – lecz do wszystkiego, co nas otacza .

Autor nie unika żadnego z trudnych pytań, jakie człowiek poszukujący i wrażliwy może sobie zadać . Nawet takich jak: Kim jestem? Czym jest ciało? Czym jest śmierć? Czym jest szczęście? Czym jest wolność? Lista tych i podobnych pytań stanowi spis treści tego niezwykłego albumu . Wzorem mądrych nauczycieli, autor nie daje na nie gotowych odpowiedzi, lecz zaprasza czytelnika do twórczej i odważnej refleksji . Refleksji harmonijnie integrującej perspektywę psychologiczną, filozoficzną i duchową . Ale konkluzja jest nieunikniona; koniecznym warunkiem pozostawania

w naturalnej i harmonijnej relacji do naszego otoczenia jest zrozumienie, że nasze ludzkie poczucie oddzielenia i wyjątkowości jest złudzeniem i odkrycie zasady fundamentalnej jedności wszelkich form istnienia . Zasady, która przekracza dualistyczne myślenie – także myślenie w kategoriach relacji .

Nie daj się zwieść czytelniku . To nie jest książka o odkrywaniu przyrody . To książka o odkrywaniu twojej prawdziwej natury będącej zarazem prawdziwą naturą wszystkiego .

Wojciech Eichelberger 

Przeczytaj