Ptaki w Polsce, na szlaku ich przelotów,zabijamy bez limitów. Zgodnie z wielowiekową tradycją łowiecką. Zgodnie z prawem. Czekamy na nie podczas ich morderczychwędrówek, gdy pokonują tysiące kilometrów, by dolecieć do zimowisk. Polujemy, gdy w drodze zatrzymują się, pożywiają, odpoczywają. W wyznaczonym okresie łownym witamy je i żegnamy kanonadą śrutowych, ołowianych strzałów.

Artykuł, który ukazał się  w miesięczniku Śląsk w grudniu 2012 r nawiązujący do spotkania Klubu Myśli Ekologicznej z Zenonem Kruczyńskim, którego tematem były dzikie ptaki i kampania Niech Żyją!

Niech żyją dzikie ptaki